sobota, 13 czerwca 2020

Codzienne trzy negatywy: 6 czerwca 2020

Codzienne trzy negatywy: 6 czerwca 2020: 1. Śniło mi się, że w ramach zawodowych obowiązków zajmuję się lotem na księżyc. Ten rodzaj snu, który śnisz mając pełną świadomość tego...

Codzienne trzy negatywy: 6 czerwca 2020

Codzienne trzy negatywy: 6 czerwca 2020: 1. Śniło mi się, że w ramach zawodowych obowiązków zajmuję się lotem na księżyc. Ten rodzaj snu, który śnisz mając pełną świadomość tego...

niedziela, 3 listopada 2019

Łupaszka maja!

Kupiłem na Targach Książki — wreszcie! — dzieła Janusza Szpotańskiego pt. Gnom. Caryca. Szmaciak (LTW).
Zjadliwy atak na okropną władzę. Szpotański odsiedział niemal trzy lata za satyrę. Rozsierdził nią Władysława Gomułkę, który nie szczędził autorowi inwektyw.
Jest tam kuplet Łupaszka, Łupaszka maja.
Do czego on nawiązywał?

środa, 17 października 2018

Perekińczyk!

Zobacz Tweeta od @KultJezyka: https://twitter.com/KultJezyka/status/1052516075739521024?s=09

piątek, 14 września 2018

Przysłowie na 14 września

Święto Podwyższenia Krzyża Świętego — 14 września — też ma swoje przysłowie:

Święty Krzyż — owce strzyż.

Z pewnością nie dotyczy to owiec na holach górskich, tylko na nizinach, a u tu pewności nie ma, czy się zbieracze przysłów nie omylili.

piątek, 31 sierpnia 2018

Targowica. Ważne kto kogo i dlaczego

Targowica to bardzo częste hasło, zarzut od adresem przeciwników politycznych, oskarżanych o złe rzeczy — zdradę, rozbijanie kraju, działanie z poduszczenia i na rzecz obcych krajów.
Bardziej obeznani w historii mówią, że analogie w różne strony mogą działać, bo i biskupi katoliccy do niej przystąpili, i sam król, zadłużony po uszy mecenas artystów. Lista członków na portalu genealogicznym.
Piszę o tym dlatego, że Wojciech Maziarski w Wyborczej, w swym wystąpieniu pod gromkim tytułem Ubeckie wzory. Karnowscy piszą nowy rozdział hańby polskiej publicystyki napisał:
Osobom pamiętającym czasy stanu wojennego od razu przyjdzie na myśl słynny plakat „Z pnia narodowej zdrady” mający w podobny sposób zohydzić czołowych przeciwników komuny. Przedstawiał drzewo, na pniu widniał napis „Targowica”, na korzeniach słowa „sprzedajność”, „żądza władzy”, „zaprzaństwo”, na konarach nazwiska Bujaka, Blumsztajna, Piniora, Giedroycia i innych. 
Jednak byłem za młody. Pamiętam Dziennik Telewizyjny z redaktorami w mundurach, ale takiego plakatu nie. Widzę, że jest w Muzeum PRL-u
Autor, aktywny w latach 80. XX wieku: Witold Mysyrowicz. Objaśnienia muzealników nie są w pełni słuszne. Napisali oni bowiem:
Na plakacie napis "Z pnia narodowej zdrady" oraz nazwiska działaczy opozycji w PRL: Seweryna Blumsztajna, Mirosława Chojeckiego, Zygmunta Przetakiewicza, Zdzisława Najdera, Bohdana Cywińskiego, Zbigniewa Bujaka, Józefa Piniora, Jerzego Giedroycia, Romualda Spasowskiego, Zdzisława Rurarza, Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. 
Giedroyc bowiem i Herling-Grudziński w PRL nie mieszkali, lecz z daleka sączyli jad wolności do polskich czytelników. Nie byli opozycjonistami Rurarz i Spasowski, bo też marną chyba nobilitacją było, że postanowili rzucić w diabły PRL, w którym jako dyplomacji działali. Spełniają za to kryteria zdrady — wobec Polski Ludowej oczywiście.
Najciekawszy w tym gronie okazał się Zygmunt Przetakiewicz. To bardzo dywersyjny element. Jeśli był on spektakularnie nielojalny wobec kogoś, to chyba wobec generała Sikorskiego. W Polsce powojennej tworzył stowarzyszenie PAX, wiernego sojusznika PPR i PZPR, pobożnego ekskomunikowanego w czasach, gdy się tym przejmowano, dezintegratora Kościołoa katolickiego. Perfidne.
Dalej w artykule, od którego zacząłem, przytacza Wojciech Maziarski służalcze wypowiedzi Ryszarda Gontarza i Władysława Machejka z roku 1968. Pouczające, albowiem
Każda dyktatura potrzebuje takiej obsługi medialno-propagandowej, bo państwowy aparat represji może wsadzić za kratki, deportować, wyrzucić z pracy, ale żeby stworzyć odpowiednią atmosferę i przekonać opinię publiczną, że to godne i sprawiedliwe postępowanie, słuszne i zbawienne, potrzebna jest współpraca publicystycznych najemników.
Pouczające.